Byt i Ruch

Autor: Marat Dakunin, Gatunek: Proza, Dodano: 28 października 2018, 16:59:50, Tagi:  byt ruch miłość uczucie Myśl

Wydaje mi się, że można to tak obrazowo przedstawić,
ograniczając się do pojęć znanych każdemu z nas, bez wprowadzania zupełnych nowości niesprawdzalnych konstrukcji i mistyczno-nieprecyzyjnych pojęć. 

A więc są w Świecie 2 rodzaje głównych sił (to kolejne odniesienie do związania przeciwności, dualności i harmonii, dodatkowo warto pamiętać, że jeśli jest PLUS i MINUS to jest to inaczej różnica potencjałów: tzn. zaczyna płynąć np. prąd - to podpowiada nam pewien trop jak mi się wydaje w kierunku odpowiedzi choćby na pytanie: dlaczego raczej istnienieje coś (życie) niźli nie istnieje nic (podstawowe pytanie metafizyczne).

Te 2 rodzaje głównych sił, znane każdemu z nas, to MYŚL i UCZUCIE.
Można tu używać różnych pojęć wymiennych, ale maksymalnie upraszczam. Przy czym świadomość to coś więcej niż myśl, to pewien ładunek metafizyczny (związany z bytem) plus konstrukcje logos, które wytwarza (i na tej samej zasadzie, wszystko co Stworzone jest logos, myślą Boga, który na specjalnych zasadach, których cały czas poszukujemy, podtrzymuje wszystko w trwaniu).
Tu ucinam, bo stąd zaczyna się cała nauka i wiele stron, wiążących teologię (celowo nie mówię nigdy o religii) z nauką przyrodniczą. 


Miłość w prawdziwym rozumieniu wykracza zaś, jak mi się wydaje, jako jedyne z "pojęć" klasyfikowanych pośród uczuć, poza tę kategorię, przekracza ją i łączy się z kategorią logosu (czyli bardzo upraszczając: myślowo - intelektualną). 
W tym kontekście jeśli mówilibyśmy zatem o uniwersalnej świadomości, czy też świadomości udoskonalonej choćby (w stosunku do pewnego znanego nam "standardu") jej cechą immanentną jest ścisły związek pierwiastka intelektualnego i uczuciowego, jeszcze inaczej mówiąc: podstawy "męskiej" i "żeńskiej", warto zauważyć praktycznie: OSOBY, JĘJ - choćby - JĘZYKA - z JEJ DZIAŁANIEM (brak hipokryzji wszelkich rodzajów) a jeszcze inaczej: związek BYTU z RUCHEM.Ruch jest życiem. Stałość śmiercią. Mamy tutaj też pewne sugestie odpowiedzi dlaczego naturą całego Stworzenia jest wieczna zmiana. 

Na koniec podsumuję tylko:

Miłość, o której mówię, to pewne trwałe (tak właśnie!) ukształtowanie świadomości, w kierunku Stworzenia (w kierunku Życia). 
Jeśli człowiek osiąga kiedyś taką Miłość, naśladuje tym Boga, a w dalszej konsekwencji staje się Bogu równy i kończy swoją pozytywną ewolucję (jeśli chciał..) na etapie Boga. Jest to ostatni poziom szkoły, mającej, przy zawarowaniu Wolnej Woli, nauczyć ludzi jak kochać. To jest treścią szkoły każdego życia. 


Ach, na koniec może warto zauważyć, że jeśli harmonia jest zakłócona (co jest standardem jak wiemy), i dominuje np. Myśl, to oczywiście automatycznie zwiększa się Separacja (i świadomość własnej odrębności - a co za tym idzie "zły egoizm") od Boga.
Pozytywna świadomość własnej odrębności jest raczej nasączona uczuciem, nie pojęciowaniem, zbliża ku Bogu i pozwala osiągnąć prawdziwą Indywidualność (która wie, że jest i zawsze była częścią Całości).
Zdobycie Indywidualności jest celem pozytywnej ewolucji człowieka.

 

 

Komentarze (2)

  • "ruth"?

    • Szel _
    • 01 listopada 2018, 22:15:52

    mam niezbyt konkretne pytanie w zwiazku z harmonia
    zadaje je sobie od jakiegos czasu

    co moze oznaczac
    symbol H w paleoarchitekturze?
    masz jakis pomysl Mracie?

    serdecznoci nie szczedze :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się