Rewers

Autor: Marat Dakunin, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 grudnia 2010, 00:27:45, Tagi:  nic nie poradzisz Kairos powołanie zmarnowanie perykopa

Alxowi, że się pięknie trudzi,

Antkowi, za skrzypienie piękna,

Jarkowi, że pomaga ludziom,

Innym, co mają proste, pojedyńcze oblicza,

i jeszcze komuś, kogo nie znam

 

 

 

Złoto grzecznie spoczywało w misie,
lecz stół legł chamsko przewrócony
Levi, syn Alfeusza znał swoją naturę

Gdy został zawołany, zastrzygł uchem,
na przyszłość, na wszelki wypadek
Czy przyniesie to, co przynosiła zawsze?
Nieszczęsny Kefalos z chyżym Lelapsem

Lecz w środku:
jakby pierścień wpadł do metalowej wazy
Wróżba z talentu i sen za obola
Mieć wszystko co mieć można, to niewiele

Sprawę rozstrzygnąć miała podrzucona moneta,
gdy łysy Kairos przebiegał pomiędzy spojrzeniem
a pięknem; zawisnął na niebie awers i jedna
z twarzy Janusa opadła na ziemię

Komentarze (8)

  • A awers Maracie? Antycznie dzisiaj u Ciebie, jak lubię:)

  • Awers na niebie, ale tylko połowa..w pewnym sensie

  • Jedną nogą trzeba być w chmurach, jedną na ziemi, wydaje się. Dobranoc

  • Hm, w zasadzie dopiero teraz zdałem sobie sprawę, co, chyba, wyraziłem, szczególnie zakończeniem. Myślę, choć to kurna nieskromne, że to mocna rzecz. Rano mi pewnie przejdzie, ale ciekawe czy ktoś to (co, i jak) odczyta..Tak, to ciekawe. Spaaać.

  • Wychodzi na to że nic. Też dobrze, może nawet lepiej

  • mam wrażenie, że ostatnia strofa doskonała, ale osobna - najjaśniejsza, najmniej abstrakcyjna, a wszystko w słowach i to one, te akurat, otwierają Sezam.
    "spojrzeniem a pięknem" - myślałem: może: spojrzeniem i pięknem, ale dobrze, że mi to dało do myślenia, bo rozwiałem wątpliwości - między spojrzeniem a pięknem lepiej oddaje nieuchwytność, no, i to jaką nieuchwytność! nieuchwytność zachwytu! co momentalnie poczułem, bo mnie zachwyciło.
    wrócę tu z wikipedią żeby poczytać całość, bo na razie odrzuca mnie - nie znam tych imion itd., ale nie bardzo mnie przekonują dwa pierwsze wersy (grzeczne złoto i "lecz stół legł chamsko przewrócony" akcentuje mi się to na legł i jakoś mnie nie kręci, kiedy obok "chamsko", które znika w tym wersie).
    (przeczytałem jeszcze raz bez wiki i jednak z niej póki co rezygnuję, by dokończyć interpretację pierwszoodbiorową.)
    oprócz dwóch pierwszych wersów, przyjmuję ten wiersz - zapis głębokiego doświadczenia. skontaktowałem się z tym, gdy zaakceptowałem swoją niewiedzę i wyłączyłem "fabułę".
    może później uzupełnię swoje braki i przeczytam jeszcze.
    a nie rozumiem "Antkowi, za skrzypienie piękna". że niby pięknu defekt funduję? :)

  • Pierwsza zwrotka jest osobista niejako formalnie, druga materialnie, przykry przypadek z tym Kefalosem.
    Skrzypienie nawiązuje do Twojego wiersza, i bynajmniej nie chodzi o defekt, raczej o upięknienie skrzypienia czy też piękno ogarniające

    • Szel _
    • 18 stycznia 2011, 00:45:22

    czy przyniesie to co przynosila zwasze?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się