z cyklu: ŚMICHY BEZ ZAGRYCHY odcinek #1

Autor: Marat Dakunin, Gatunek: Proza, Dodano: 18 stycznia 2018, 19:38:01, Tagi:  ŚMICHY BEZ ZAGRYCHY śmiech jasność ciemność zima mina zęby ZŁO ponurość babcia pech szczęście

z cyklu: ŚMICHY BEZ ZAGRYCHY odcinek #1

 

Dziś mnie ucieszyła głupia sytuacja w windzie.
Taka babcia śmieszna jechała na 8 - ja na 7 - to jej zabroniłem
wciskać dla mnie "7" (i sam nie wciskałem) bo ta winda straasznie wolno staje, otwiera drzwi itd. - i bez sensu by Babcia niepotrzebnie czekała pół minuty na 7 piętrze przy moim wysiadaniu - mogłem spokojnie podjechać
z nią na 8 - i wyskoczyć - szast prast w 3 sekundy byłem już u siebie na 7,
a Babcia się śmiała, że jeszcze nie spotkała kogoś, kto nie chciał, żeby ktoś czekał na jego wysiadanie..Też się z tego śmiałem,
bo przecież to jakoś śmieszne i już było chwilę jaśniej :)

Komentarze (4)

  • Mam to samo. Zauważyłem, moi synowie też to mają. Niestety.
    Czuję się czystszy.

  • Uu.. A Ciocia?

  • Ciocia to twój problem.

  • Rodziny nie mogę wybrać więc i zmienić

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się